MENU
ANDIW UBEZPIECZENIA
ANDIW UBEZPIECZENIA
ANDIW

Ubezpieczenie D&O – 12 mitów

1.Directors and officers liability insurance to ubezpieczenie zarządu.

To tylko część prawdy. Ochrona obejmuje także członków innych organów np. Rady Nadzorczej, Komisji Rewizyjnej, prokurentów i innych pełnomocników, głównego księgowego oraz całe spektrum managerów niezależnie od tego czy zostali powołani w skład jakiegokolwiek organu. Ubezpieczonym jest też sama osoba prawna, w której zarządzający pełnią funkcję, jednakże polisa D&O chroni ją tylko w kilku wycinkach, np. gdy prezes i spółka odpowiadają solidarnie. Czytaj więcej w artykule Ubezpieczenie członków zarządu kogo chroni naprawdę

2.D&O to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.

Ubezpieczenie władz spółki, fundacji, spółdzielni jest ubezpieczeniem odpowiedzialności, ale nie tylko cywilnej. Ubezpieczyciele zapewniają pomoc także w razie (rzeczywistego lub rzekomego) naruszenia przepisów prawa karnego czy administracyjnego. Z polisy finansowane mogą być kary administracyjne nałożone na osoby zarządzające, ale nie na organizację, którą kierują. (Czytaj więcej ubezpieczenie D&O a kary administracyjne, grzywny). Niedocenianym aspektem jest pokrywanie kosztów obrony kierownictwa dotyczące zarówno postępowań cywilnych jak i karnych oraz niektórych administracyjnych i regulacyjnych. Rachunek renomowanej kancelarii za wieloletnie zaangażowanie w skomplikowanej sprawie nieraz sięga setek tysięcy złotych.

3.Oferta  dostępna tylko dla wielkich międzynarodowych korporacji.

Nie istnieją żadne  formalne przeszkody by stroną umowy ubezpieczenia stał się podmiot prowadzący działalność niewielkich rozmiarów. Nie musi być to nawet działalność gospodarcza. Problemu nie stanowi też na ogół wysokość składki. Przy głównym limicie odpowiedzialności na poziomie 1 MLN PLN  ceny za podstawowy zakres ochronny rozpoczynają się od 1500 PLN rocznie. Oczywiście koszt pokrycia zależy od wielu czynników (branża, szkodowość, kondycja finansowa, zakres terytorialny i inne), ale niezwykle rzadko bywa on czynnikiem uniemożliwiającym zawarcie umowy ubezpieczenia. Co więcej, niektórzy ubezpieczyciele godzą się nawet na przyjęcie do ochrony nowopowstałych start -upów.

4.Polisa zapewnia odszkodowania.

To również tylko część prawdy. Należy mieć świadomość, że poza tym  możliwy jest cały szereg innych świadczeń, które mają wspomóc zarządzających w obronie. Warto tutaj wymienić :

-koszty (prewencyjnej) porady prawnej (gdy pojawia się bezpośrednie niebezpieczeństwo wystąpienia z powództwem przeciwko menagerowi,ubezpieczyciel sfinansuje koszty porady eksperta)

-koszty obrony (koszty prawników i innych doradców), (mogąc wydać setki tysięcy złotych na wsparcie renomowanej kancelarii szanse na zwycięstwo w sporze sądowym są znacznie większe)

-koszty stawiennictwa  (z reguły ryczałt dzienny)

-sfinansowanie wydatków niezbędnych do pozostawania na wolności i ochrony aktywów ubezpieczonych (bez samej kwoty poręczenia majątkowego nazywanego potocznie kaucją)

-koszty wsparcia psychologicznego

-koszty konsultanta public relations

Samo odszkodowanie wypłacane jest w ostatniej kolejności.

Ponadto dość powszechnienie zakres ubezpieczenia kierownictwa wzbogacany jest o klauzulę kosztów zarządzania kryzysowego zapewniającą  w określanych sytuacjach wsparcie finansowe ubezpieczyciela nawet jeśli nie wniesiono żadnego roszczenia przeciwko członkom władz.

5.Uczciwej osobie nigdy nie przyda się polisa

Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje rzeczywiste jak i rzekome nieprawidłowości. Nierzadko z polisy wypłacane są setki tysięcy złotych tytułem finansowania kosztów obrony w sprawach, które kończą się pomyślnie dla pozwanego czy oskarżonego menagera. Przypuszczalnie wynik części takich postępowań byłby inny, gdyby dzięki środkom od ubezpieczyciela nie zaangażowano renomowanych prawników.

Warto wiedzieć, że zarządzający  spółkami, stowarzyszeniami, fundacjami i innymi organizacjami mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za działania lub zaniechania nieumyślne. Dobre intencje czy nieznajomość prawa nie wystarczają by uniknąć konsekwencji wyrządzonych szkód czy popełnionych przestępstw. W takich sytuacjach również przydatne jest ubezpieczenie D&O.

6.Ochrona władz organizacji dubluje się z ubezpieczeniem OC przedsiębiorstwa albo OC zawodowym   

Błędem jest utożsamianie D&O z polisami dotyczącymi odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ubezpieczenie D&O chroni przede wszystkim zarządzających, a tylko wycinkowo spółkę. Na dodatek nawet na tych wycinkach tylko wyjątkowo zdarzają się zwielokrotnienia pokrycia. Wiele nieporozumień wiąże się z nie rozróżnianiem  OC pracodawcy, stanowiącego rozszerzenie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu działalności gospodarczej od klauzuli naruszenia praw pracowniczych wchodzącej z reguły w skład ubezpieczenia odpowiedzialności kierownictwa. To pierwsze obejmuje szkody w przedmiotach osobistych zatrudnionych i szkody na osobie powstałe w wyniku wypadków przy pracy. Natomiast w razie oskarżeń o molestowanie, lobbing, bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę zadziała ubezpieczenie odpowiedzialności managerów. Będzie ono przydatne także w razie wszczęcie postępowania karnego przeciwko osobie odpowiedzialnej za wypadek przy pracy.

7.Polisa nie  jest potrzebna Prezesowi i członkom zarządu będącym równocześnie właścicielami podmiotu.

Źródłem tego mitu jest jak się zdaje niedostrzeganie, że ubezpieczenie D&O dotyczy nie tylko odpowiedzialności zarządzających wobec spółki czy jej udziałowców. W zakres ochrony wchodzą między innymi roszczenia wierzycieli, pracowników, kary administracyjne, koszty obrony w postępowaniach karnych, karnoskarbowych. Warto wiedzieć także, że spółka może być beneficjentem ubezpieczenia D&O i to na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, jeśli szkodę wyrządzi menager nie będący wspólnikiem (np. kierownik działu czy oddziału) to dzięki polisie wzrastają szanse, że strata zostanie wyrównana. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że skutkiem nieumyślnego działania bywa uszczerbek majątkowy, którego naprawienie przekracza możliwości finansowe sprawcy. Po drugie, spółce dedykowane są klauzule zapewniające ochronę w  razie rzeczywistego lub rzekomego naruszenia praw pracowniczych, zarzucenia nieprawidłowości dotyczących papierów wartościowych czy programu świadczeń (np. PPE). Ponadto istnienie ochrony w zakresie odpowiedzialności za błąd w zarządzaniu podnosi atrakcyjność firmy jako pracodawcy. Już dwie dekady temu w Niemczech głośny był przypadek koncernu BMW, który nie był w stanie znaleźć odpowiednich kandydatów na wiele stanowisk managerskich ze względu na brak polisy chroniącej zarządzających.

8.Ochrona działa wstecz

To bardzo duże uproszczenie. Ubezpieczyciele odpowiadają za roszczenia zgłoszone w okresie ubezpieczenia nawet jeśli nieprawidłowe działanie lub zaniechanie wywołujące szkodę miało miejsce przed rozpoczęciem tego okresu (trigger claim made). Jednakże niekiedy ochrona ograniczona jest do następstw zdarzeń mających miejsce po określonej dacie wskazanej w polisie (data retroaktywna). Jeśli w danej umowie nie ustanowiono takiej cezury mówi się o pełnym pokryciu retroaktywnym.

Oczywiście ubezpieczeniem nie są objęte:

-skutki zdarzeń i okoliczności, co do których przed dniem obowiązywania polisy ubezpieczony mógł w uzasadniony sposób przypuszczać, że będą one stanowić podstawę roszczenia,

-szkody związane lub wynikające z postępowania cywilnego, karnego, administracyjnego, regulacyjnego, arbitrażu wszczętego przed lub toczącego się w dniu obowiązywania polisy lub roszczenia podniesionego przed tym dniem bądź postępowań lub roszczeń opartych na tych samych faktach, które stanowiły podstawę byłego lub toczącego się postępowania lub roszczenia.

9.D&O to polisa wyłącznie dla spółek kapitałowych

Pierwsze polisy rzeczywiście wystawiane były dla prezesów i innych członków kadry zarządzającej spółek akcyjnych i spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. W dzisiejszych czasach dostępność jest znacznie szersza. Z ochrony mogą skorzystać także osoby zarządzające spółdzielniami, wspólnotami mieszkaniowymi, fundacjami, stowarzyszeniami a nawet państwowymi osobami prawnymi. Nadal brakuje oferty dla kierownictwa spółek osobowych czyli np. spółki jawnej, partnerskiej. Killku ubezpieczycieli proponuje D&O dla spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych.

10.Wszyscy ubezpieczyciele oferują to samo, tylko w różnych cenach

Ten mit jest powtarzany nagminnie w odniesieniu to wszystkich ubezpieczeń nieobowiązkowych. Tymczasem różnice są istotne, choć nie zawsze dostrzegalne dla laika. Między innymi dlatego cenna jest pomoc brokera ubezpieczeniowego. Porównując oferty warto sprawdzić kto oprócz zarządu podlega ochronie – czy ubezpieczeni są prokurenci, osoby prowadzące księgi rachunkowe, wspólnicy, założyciele, partnerzy/konkubenci. Mało kto zwraca uwagę na to, czy klauzula naruszenia praw pracowniczych chroni członków kierownictwa czy spółkę. W zależności od profilu działalności na znaczeniu zyskują odmienności dotyczące wyłączeń odpowiedzialności. Zróżnicowany jest na przykład zakres odpowiedzialności poszczególnych Towarzystw za  zanieczyszczenie środowiska czy naruszenie praw własności intelektualnej. Oprócz OWU bardzo istotna jest także treść samej oferty. To w niej określana jest wysokość podlimitów, limitów dodatkowych udziałów własnych. Powszechnie praktykowane jest zamieszczanie w ofercie postanowień modyfikujących Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Jako przykład może służyć klauzula wyłączająca odpowiedzialność ubezpieczyciela za skutki niewypłacalności spółki. Jej istnienie bądź brak decyduje o tym, czy w zakresie ochrony znajdą się dość częste i a ogół bardzo duże szkody.

11.Ubezpieczenie D&O jest lekiem na całe zło

Polisa odpowiedzialności zarządczych jest, a przynajmniej powinna być jednym z elementów przemyślanego systemu zabezpieczeń. Nawet najlepsza polisa D&O może zdać się na nic bez właściwych zabezpieczeń prawnych. Oprócz zawarcia ubezpieczenia warto temat odpowiedzialności skonsultować z prawnikiem treść umowy łączącej menagera z podmiotem, którym zarządza oraz statut czy umowę spółki . Nie należy zapominać także o innych ubezpieczeniach. Istotnym uzupełnieniem tzw.ubezpieczenia członków zarządu jest polisa  skarbowa (karnoskarbowa),  ubezpieczenie OC działalności gospodarczej,  polisa cyber.

12.OC menagera to nie Directors and officers liability insurance

W języku potocznym utożsamia się te terminy, jest dużym uproszczeniem, albowiem ubezpieczenia odpowiedzialności zawodowej menagera to inny produkt.Chroni on na ogół jedną osobę fizyczną  w zakresie  szkód wynikających z zarządzania we wszystkich podmiotach w jakich, dany menager pełni swoją    związanych zarządzaniem w wszystkich podmiotach w których. Natomiast D&O z reguły dedykowane jest  wszystkim osobom kierującym daną spółką, spółdzielnią stowarzyszeniem czy inną organizacją.

Ubezpieczenie D&O

D&O Wrocław

Legnica Oc zarządu

Kancelaria brokerska

Przeczytaj także artykuł kary pieniężne i grzywny a ubezpieczenie zarządu  

D&O